Podsumowanie 2019 roku

Do końca roku została ponad doba. To był trzydziesty drugi obrót Ziemi wokół słońca w moim życiu, kolejne dwanaście miesięcy walki o wymarzone będę, trosk, radości i… nieprzespanych nocy. Pomyślałem, że podzielę się z Wami najważniejszymi wydarzeniami w moim życiu, które miały miejsce w mijającym roku.

Życie prywatne

Zacznę od najważniejszego. W tym roku na świecie pojawił się mój syn, Franek. W lipcu zostałem tatą. Kiedy to piszę mam już pięciomiesięczny staż na tym stanowisku i z każdym dniem nabywam nowych umiejętności. Fakt zostania rodzicem oczywiście przepełnia dumą, ale świętować będę, kiedy syn skończy osiemnaście lat i będzie dobrym człowiekiem. Bo o ile rodzicem zostać łatwo, o tyle wychować dziecko to chyba inna para kaloszy.

Oprócz narodzin syna, zdobyłem uprawnienia do kierowania samochodem. Kategoria B, jak Bardzo proszę zjechać na bok, bo jadę, ewentualnie Boże chroń nas wszystkich od zguby. Wielu z Was prawo jazdy zrobiło jeszcze w szkole średniej, ja jednak potrzebowałem motywacji w postaci zbliżającego się porodu i faktu, że będę musiał wieźć żonę do szpitala. Dokument odebrałem na nieco ponad tydzień przed urodzinami Franka. Nie wspomniałem jeszcze, że urodził się w dzień moich urodzin i w przeddzień urodzin Ani. Kumulacja. No dobra, jestem cebulą, która chce zorganizować jedną imprezę i z głowy.

Kariera pisarza

Pisarsko również nieco się rozwinąłem, przynajmniej tak mi się wydaje. W tym roku wziąłem udział w kilku konkursach na opowiadanie oraz w dwóch na scenariusz filmowy. Jasna sprawa, w żadnym nie zdobyłem nawet wyróżnienia, ale dzięki udziałowi w konkursach na scenariusz, mogłem nauczyć się tworzenia tej formy. Nie wiem, czy przyda mi się to doświadczenie, ale zabawa była przednia.

Na stronie powstała księgarnia internetowa, z której możecie pobierać darmowe ebooki. Skończyłem pisać opowiadanie pt. Klucz, które w księgarni dostępne jest za niewielką opłatą. Udało mi się także zakończyć prace nad pierwszą powieścią. Sen o wolnym świecie wreszcie trafił do beta-readerów i już w przyszłym roku będziecie mogli pobierać tego ebooka z mojej strony. Mam nadzieję, że się nie zawiedziecie. Kto wie, jeśli opinie na temat tego tytułu będą dobre, być może zastanowię się nawet nad wydaniem wersji papierowej?

Kariera storytellera

Jakiś czas temu wpadłem na pomysł, by czytać i nagrywać swoje teksty. Odcinki podcastu Czytam się publikuję w kilku rożnych miejscach w sieci: na Spotify, YouTubie i Apple Podcasts. Powiem szczerze, Wasze zainteresowanie tą formą nieco mnie zaskoczyło. Jasna sprawa pod kątem treści i technikaliów nie jest jeszcze tak dobrze, jakbym sobie zamarzył, ale wierzę, że z każdym kolejnym odcinkiem będzie coraz lepiej.

Obok nagrywania podcastu prowadzę dziennik, choć ostatnio nieco go zaniedbałem. Mimo wszystko widoczność strony w sieci rośnie z każdym dniem. W grudniu liczba czytelników i słuchaczy na stronie przekroczyła moje najśmielsze oczekiwania. Było tu was ponad trzy i pół tysiąca w ciągu jednego miesiąca! Ogromnie Wam dziękuję za poświęcony czas.

Kariera marketera

Zawodowo nadal pracuję w jednej z katowickich agencji interaktywnych/marketingowych. Świadczę swoje usługi z zakresu pozycjonowania stron i tworzenia treści jako firma. W lutym miną już dwa lata prowadzenia działalności i na razie jako tako wszystko mi się spina. Wierzę, że kolejny rok będzie równie dobry, jak poprzedni.

W przyszłym roku być może spróbuję rozszerzyć wachlarz oferowanych usług. Rosnąca widoczność strony może pozwolić na pozyskiwanie partnerów biznesowych. Jeśli znajdę markę, która oferuje usługi lub produkty wg mnie warte zareklamowania, zastanowię się nad oferowaniem tekstów promocyjnych na łamach tej strony.

Jednak przede wszystkim chciałbym skupić się na pisaniu opowiadań i książek oraz nagrywaniu podcastu. Wierzę, że będę w stanie pisać teksty tak dobre, że będziecie chcieli kupować je w mojej księgarni. Im więcej sprzedanych ebooków, tym większa będzie moja motywacja do dalszej pracy. Ale nie oszukujmy się, ja po prostu lubię tworzyć.

Scroll Up