Jesienne spotkanie z fantastyką

Wczoraj udało mi się dotrzeć na jesienne spotkanie z fantastyką w jednym z katowickich domów kultury. Miałem dwa cele. Dostać się na wykład Magdaleny Kucenty, która miała opowiedzieć o początkach kariery pisarza oraz wziąć udział w warsztatach ze światotworzenia Krzysztofa Piskorskiego.

Warsztaty z pisania

Właściwie w obu przypadkach dla uczestników zaplanowano drobne ćwiczenia. Co zabawe, na warsztatach Krzysztofa Piskorskiego, które wymagały wcześniejszej rejestracji było nieco więcej osób, niż na otwartym wykładzie Magdaleny Kucenty – co nie znaczy, że wykład był gorszy.

Zarówno wykład, jak i warsztaty pozwoliły mi znaleźć coś dla siebie. Początkowo bałem się, że stracę czas. Dotychczas nie brałem udziału w żadnych warsztatach skierowanych dla aspirujących pisarzy. Nie jestem jednak również w stu procentach zadowolony z tego, jak spędziłem większą część soboty.

Nie wiem, czy wszystkie z organizowanych warsztatów przekazują wiedzę na tak podstawowym poziomie, ale już po wszystkim doszedłem do wniosku, że ich głównym zadaniem jest tylko i wyłącznie pobudzenie wyobraźni.

Jeśli chcecie mięcha w postaci rad, jak pisać, polecam podręczniki dotyczące tworzenia, np. Podręcznik dramatopisarza Willa Dunne.

Zgodzę się jednak z Magdaleną Kucenty, która stwierdziła, że lepszym pomysłem od czytania poradników jest sięgnięcie po zwykłą książkę. To pozwoli poznawać różne style i konstrkcję zdań w naturalny sposób.

Wiem już, że warsztaty organizowane dla początkujących pisarzy nie są dla mnie. Spodziewałem się chyba jakichś złotych rad, a takich przecież nie ma. Dlatego wolę czas spędzać przed monitorem wymyślając kolejne historie.

Mimo wszystko miło było spotkać się z osobami, którzy tak jak ja chcą pisać i z osobami, które są już dwa kroki dalej. To napawa nadzieją.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

pięć × cztery =

Scroll Up