Tworzymy bohatera – Podręcznik dramatopisarza

Jakiś czas temu kupiłem Podręcznik dramatopisarza autorstwa Willa Dunne. Sporadycznie czytałem poszczególne rozdziały, nigdy jednak nie znalazłem czasu, żeby przerobić go od początku do końca.

Pomyślałem jednak – nieco zainspirowany filmem Julie & Julia, w którym główna bohaterka prowadzi bloga kulinarnego, na którym to opisuje własne kuchenne eksperymenty będące efektem przerabiania książki znanej brytyjskiej kucharki – że przepracuję podręcznik Willa Dunne i podzielę się z Tobą moimi doświadczeniami.

Lekcja pierwsza. Tworzę bohatera

W tej lekcji Will Dunne każe spojrzeć na bohatera z trzech różnych perspektyw. Pierwsza dotyczy fizycznego życia bohatera, druga odnosi się do jego wewnętrznych doświadczeń, zaś trzecia perspektywa to spojrzenie na relacje bohatera z innymi ludźmi.

Każda z tych sekcji zawiera co najmniej kilkanaście elementów, nad którymi trzeba się zastanowić.

Mógłbym uprościć sobie zadanie i opowiedzieć o głównym bohaterze Snu o wolnym świecie, mikropowieści, którą właśnie kończę. Jednak Will Dunne zaleca już na samym początku podręcznika, żeby nie iść na skróty. Wszystkie te ćwiczenia mają pobudzić kreatywność, dlatego zrobię tak, jak powinienem. Stworzę postać od podstaw.

Przy okazji, ćwiczenie to można wykonać zarówno dla głównego bohatera, jak i dla bohaterów drugoplanowych. Will Dune nie poleca robić tego z bohaterami z dalszego planu, bo mogą przyćmić ważniejsze postaci w powieści lub opowiadaniu.

Fizyczne życie bohatera

Zaczynamy od stworzenia bazy osobowości. Wybieramy osobę lub dwie, które w połączeniu z nami będą źródłem informacji o bohaterze. Najważniejsze, o co powinniśmy zapytać, to kim jest bohater i jakie fakty z jego życia mogą wpłynąć na wydarzenia w historii, którą potem opowiemy.

Tworząc bohatera powinienem odpowiedzieć sobie na pytanie w jakim wieku jest bohater. To właściwie determinuje jego zachowanie. Nie mogę bowiem oczekiwać, że dziecko w wieku trzynastu lat będzie podejmowało wyłącznie racjonalne decyzje. Gdyby tak zachowywał się Harry Potter, raczej nie przeżyłby tych wszystkich przygód. W kolejnych wyzwaniach wyręczyliby go nauczyciele.

Kolejne punkty, które powinienem oczywiście wziąć pod rozwagę to waga, wzrost czy pochodzenie etniczne. Ale to oczywistości, o których nie warto nawet wspominać. Jednak ja nigdy nie zastanawiałem się, jak opisałbym siłę czy wytrzymałość mojego bohatera.

Zakładam więc, że mój bohater to dwudziestoośmio latek o sile komara. Chuchro, które nie jest w stanie wykrzesać z siebie żadnej większej aktywności, a jakikolwiek przejaw ruchu kończy się u niego atakiem astmy.

Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się, jak napisać książkę.

Kolejne z pytań, które mógłbym sobie zadać i które stanowi konsekwencję tego, o czym przed chwilą pisałem, dotyczy stanu zdrowia bohatera. Mój bohater jest zdrowy w podstawowym tego słowa znaczeniu. No, może poza astmą i uczuleniem na każdy znajdujący się na Ziemi alergen. Ma również sporą wadę wzroku. To efekt ślęczenia nad książkami każdego wieczoru od momentu, w którym nauczył się czytać.

Takich pytań Dunne mnoży na potęgę. Ja jednak tutaj skończę rozważać fizyczność mojego przykładowego bohatera. Może już teraz nadam mu imię. Od tego momentu mój bohater to Sebastian. Sebastian Bolerko.

Wewętrzne życie bohatera

Drugim aspektem, który muszę wziąć pod rozwagę to życie wewnętrzne Sebastiana. Tutaj dochodzimy już do poziomu meta mojej postaci. Muszę zastanowić się, czy Sebastian kieruje się zdrowym rozsądkiem przy podejmowaniu decyzji? Moim zdaniem nie, to tchórz, który unika konfrontacji. Jest konformistą, który zgadza się z każdym na każdy temat. Ma swoje zdanie, ale nie chce go wygłaszać.

Jeśli mam zastanowić się, jakiego talentu brakuje mu najbardziej, muszę stwierdzić, że jest po prostu życiową melepetą. W jego życiu największą ambicją jest przetrwać. Czasem na horyzoncie pojawi się większe lub miejsze marzenie, ale zawsze na jego drodze staje jakaś przeszkoda. W takiej chwili Sebastian się poddaje i wraca do swojego kącika.

Powinienem też zastanowić się nad kodeksem moralnym bohatera. Z tym, że moralność Sebastiana opiera się o idee zawarte w książkach. Ma bardzo zero jedynkowe spojrzenie na świat, widzi wszystko w czerni i bieli, zło i dobro dla niego to dwie skrajne barwy i nie dostrzega całej palety szarości pomiędzy. Dlatego nie chodzi na wybory. Nie potrafi znaleźć przedstawiciela, który w pełni odpowiadałby jego przekonaniom.

Sebastian ma również sekret. Jest w stanie nauczyć się czegokolwiek w bardzo krótkim czasie. Oczywiście jeśli chodzi o teorię. W praktyce boi się podejmować jakichkolwiek prób, bo wiąże się to albo z aktywnością fizyczną, albo z kontaktem z innymi ludźmi.

Tutaj dochodzę do ostatniego aspektu, który powinienem wziąć pod rozwagę.

Relacje bohatera z innymi ludźmi

Sebastian dorastał w domu, w którym rodzice zajęci byli sobą. Każdy spełniał się zawodowo, matka i ojciec skupieni na własnych marzeniach całkowicie zignorowali wychowanie syna. Sebastian nie otrzymał od ojca żadnych wskazówek, jak radzić sobie w życiu. Matka nie okazywała mu uczuć. Dlatego Sebastian jest oziębły wobec innych i nawet do własnego rodzeństwa, a ma dwie młodsze siostry, podchodzi z dystansem.

Oczywiście Sebastianowi nie brakowało niczego, jeśli mowa o dobrach materialnych. Z czasem coraz bardziej zagłębiał się w książkach, później wciągnął go internet. Próbował poznać przyjaciół przez sieć, ale tam również spotkał się z niechęcią.

Na wszelkiego rodzaju forach uchodził za mądralę, z którym po pewnym czasie nikt nie chciał rozmawiać. Dlatego Sebastian odpuścił sobie kontakty z ludźmi.

Sebastian skończył szkołę średnią z najlepszym wynikiem, najwyższym stypendium i bez jakichkolwiek znajomych. Nawet nauczyciele patrzyli na niego z pogardą. Kilkoro z nich poprawiał na lekcjach, skutecznie udowadniając, że w danej dziedzinie wie więcej od nich.

Podsumowanie bohatera

Will Dunne pod koniec tego ćwiczenia radzi, by napisać biografię, koncentrującą się na najważniejsych momentach zwrotnych w życiu Sebastiana. Powinienem również spróbować opisać dzień z życia Sebastiana poprzedzający początek historii. Postaram się opowiedzieć o dniu z jego życia następnym razem. Może Ty także spróbujesz? Podziel się w komentarzu opisem dnia Twojego bohatera.

Sprawdź też to

Serce vs rozum – pierwszy esej Chucka Palahniuka Według Chucka Palahniuka są dwie drogi uwiarygodniania autorytetu narratora, przez serce lub rozum. Serce to szczerość, narrator nie musi wiedzieć wszystkiego, musi jednak opowiedzieć historię dokładn...
Metoda płatka śniegu Surfując po sieci trafiłem na artykuł dotyczący tworzenia konspektu powieści. Jest to sztuczka, umożliwiająca stworzenie solidnych podwalin pod przyszłą książkę. Dzięki niemu dowiecie się, jak napisać...
Scroll Up