Jakie programy wykorzystuję do pisania książek i opowiadań?

Tym razem napiszę kilka słów o narzędziach pisarskich, które wykorzystuję podczas pisania książek i opowiadań. Pokażę ci także, jaki moim zdaniem program do pisania jest najlepszy. Spróbuję również odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nie warto przesadzać z wykorzystywaniem narzędzi pisarskich.

Jaki program do pisania wybrać?

Obecnie w pracy wykorzystuję dwa programy do pisania. Są to Libre Office oraz FocusWriter. Oprócz nich używam Trello do organizowania zadań. Całkiem niedawno zacząłem także testować NovProg i Kapow, dwie malutkie aplikacje stworzone przez programistów odpowiedzialnych za wypuszczenie wspomnianego chwilę wcześniej FocusWritera. O nich jednak na ten moment nie jestem w stanie powiedzieć zbyt wiele.

W pracy pisarza wrażenie nieodzownego sprawia również Backup and Sync from Google (dawniej Google Drive) lub Dropbox – tutaj już raczej względna dowolność. Ja okołopisarsko potrzebuję dodatkowo Spotify, nie wyobrażam sobie bowiem pisania bez muzyki w tle.

Edytor tekstu – moje programy do pisania – Libre Office i FocusWriter

Libre Office to darmowy odpowiednik Worda i tak jak Word, oferuje zaawansowane funkcje edycji. Oprócz swojego rozszerzenia .odt bez problemu odczytuje i zapisuje pliki w formatach Wordowskich, dlatego obecnie pisanie w Libre Office nie jest nic a nic uciążliwe. Co więcej, Libre Office pozwala eksportować tekst do pliku PDF!

Jednym z większych problemów programu do pisania takiego jak Libre Office jest toporność w pracy z dłuższymi partiami tekstu. Już przy dwudziestu-trzydziestu stronach, tego rodzaju edytory tekstu potrzebują więcej czasu, żeby wczytać plik. Dla ludzi, którzy pracują z obszernymi materiałami dobrym rozwiązaniem może być Scrivener, o którym opowiadam we wpisie: Scrivener – zaawansowany edytor tekstu do pisania książek i scenariuszy.

Moim jednak zdaniem szukanie alternatywy dla Libre Offica tylko z tego powodu może być stratą pieniędzy. Ja na ten przykład dzielę moją książkę na rozdziały, te zaś spisuję w osobnych plikach. To pozwala mi łatwo znaleźć odpowiedni fragment i edytować go bez frustracji wywołanej długim czasem otwierania pliku czy trudem związanym z poszukiwaniem właściwego akapitu.

edytor tekstu, program do pisania, libre office

Drugi wykorzystywany przeze mnie program do pisania to FocusWriter. FocusWriter to nic innego jak edytor tekstu z funkcją distraction-free. To narzędzie dla pisarza pozwala zrezygnować z wszelkich rozpraszaczy, jak facebook, youtube czy inne portale społecznościowe pożerające spore części mojego dnia.

Ten konkretny edytor tekstu poznałem jeszcze na Linuxie. Bo FocusWriter jako jeden z lepszych programów do pisania, występuje na Windowsa, Linuxa oraz OSXa. FocusWriter oprócz podstawowej funkcji edytora tekstu pozwala na ustawienie celów, zliczanie słów czy wybór odpowiedniego tła. Aplikacja zapisuje pliki .odt, co znaczy, że bez trudu można odtworzyć je w Libre Office.

focuswriter edytor tekstu

Prawdę powiedziawszy cały proces tworzenia w moim przypadku zawdzięczam FocusWriterowi, to podstawowy edytor tekstu, w którym napisałem moją pierwszą mikro-powieść i wszystkie dotychczasowe opowiadania.

Kiedy już historia jest gotowa, otwieram plik z opowidaniem w Libre Office, żeby odpowiednio przygotować materiał. Bo główną zaletę i jednocześnie wadę FocusWritera stanowi brak wielu funkcji obecnych w standardowych edytorach tekstów – w tym brak możliwości ustawienia marginesów czy interlinii. A przynajmniej ja nie potrafię tak przygotować materiału, żeby ustawienia interlinii z FocusWritera w odpowiedni sposób zostały przeniesione do Libre Office.

Inne narzędzia pisarskie

Trello to aplikacja pozwalająca na szybką i łatwą organizację pracy. Dzięki intuicyjnemu interfejsowi w szybki sposób można tam dodawać i odpowiednio segregować kolejne zadania. Co więcej, Trello pozwala na łączenie odpowiednich kart z plikami z Dysku Google, dlatego nie trzeba przeszukiwać Google Drive’a w poszukiwaniu odpowiedniego tekstu, wystarczy zajrzeć do Trello i kliknąć w odpowiednik link.

Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się, jak napisać książkę.

Trello pozwala także tworzyć zespoły, dlatego możecie wysłać zaproszenie np. redaktorowi, który po edycji materiału będzie w stanie w Trello odpowiednio opisać, jak powinieneś poprawić swoje opowiadanie lub książkę.

Ja tworzę osobne karty dla każdej książki i opowiadania. W karcie dodaję listy zadań i tytułuję je scenami lub rozdziałami, a pozycje na poszczególnej liście to wydarzenia, które powinienem spisać. Co więcej, sceny można odznaczać jako gotowe, a całości nadać termin końcowy.

trello narzędzie pisarskie

Trello możesz zainstalować również na telefonie, dzięki czemu będziesz miał szybki wgląd w plan pracy.

Jeśli chodzi o usprawnianie pracy, korzystam z Backup and Sync from Google. Dawniej był to Google Drive, ale pracownicy wyszukiwarki postanowili nieco usprawnić swoje narzędzie. Kiedyś korzystałem z Dropboxa, było to jednak spowodowane posiadaniem Linuxa. Na tym darmowym systemie operacyjnym Google Drive nie chciał działać właściwie. Jednak kiedy tylko zainwestowałem w najnowszą edycję Windowsa wyemigrowałem na chmurę Google’ową. Powód był prozaiczny, posiada go więcej osób, a samo narzędzie oferuje więcej miejsca.

Jakich programów do pisania nie warto instalować

To będzie moja lista narzędzi niepotrzebnych pisarzowi. Podchodziłem do nich kilkakrotnie i po przetestowaniu każdego z nich uznałem, że mogę się bez nich obejść.

Pierwsze miejsce na liście zajmuje oczywiście program do pisania Word. Nie rozumiem, dlaczego miałbym inwestować dziesiątki czy nawet setki złotych w edytor tekstu, skoro w sieci znaleźć można tak samo dobry, a dodatkowo darmowy odpowiednik.

Drugim z programów do pisania, do którego podchodziłem bodaj cztery razy jest Evernote. To narzędzie pomagające organizować pracę i robić notatki. Wiele osób chwali sobie Evernote’a, jako program niezbędny do pisania książek. W łatwy sposób można tam tworzyć kolejne notatki i projekty, dzielić książkę na rozdziały. Ja jednak posiadając ten program zainstalowany na komputerze i telefonie, nie korzystałem z niego. Kiedy tylko poznałem Trello wszystkie istotne dla mnie sprawy przeniosłem tam.

Jeden z lepszych programów do pisania – scenariuszy – to Celtx. Można z niego korzystać na urządzeniach mobilnych i na desktopie. Łatwość pracy i inteligentny interfejs, który sam przygotowuje scenariusz w odpowiedni sposób to niemal wszystko, czego potrzebuje scenarzysta. Niestety Celtx ma jeden duży minus. Minus, który występuje wyłącznie w wersji polskiej. Przy spisaniu historii i eksporcie tekstu do pliku PDF, otrzymujemy materiał pozbawiony polskich znaków. Zamiast znaków specjalnych widzimy dziwne krzaczki. Obsługa po kontakcie stwierdziła, że wie o tym problemie i nad tym pracuje, niestety na ten moment (połowa marca 2018) nie doszło do żadnej zmiany. Kiedy tylko bug zostanie wyeliminowany, wrócę do Celtx’a i zabawy w scenarzystę.

Ostatnim programem do pisania, który testowałem i do którego nie jestem przekonany w którym zakochałem się po dłuższym testowaniu to Scrivener. Scrivener to bardzo rozbudowany edytor tekstu dla pisarzy, scenarzystów i pracowników naukowych. Program oferuje funkcję ustawiania celów, sortowania rozdziałów książek, scen w scenariuszach, tworzenia skryptów, opisu bohaterów, których potem można łączyć z poszczególnymi scenami i miejscami. Moim zdaniem Scrivener to biurko pisarza przeniesione wprost do jednej aplikacji. Muszę jednak podkreślić, że koszt Scrivenera to 44 dolary, a wersja windowsowska wygląda na nieco zapuszczoną, na tle tej na OSX.

Dawniej po przetestowaniu Scrivenera uznałem, że opisy kolejnych bohaterów i miejsc mogę tworzyć w osobnych plikach lub w notesie. Do planowania pracy wykorzystywałem darmowe w podstawowej wersji Trello, a rozdziały moich książek sortowałem w oddzielnych plikach. Ale zmieniłem zdanie.

Pracując ze Scrivenerem gdzieś z tyłu głowy miałem przeświadczenie, że jedna awaria aplikacji i stracę miesiące pracy. Bo pliki .odt czy .doc zapisane na dysku komputera czy w Google Drive’ie mogę łatwo odzyskać, ale plików zapisanych w specjalnym formacie Scrivenera już nie otworzę innym narzędziem.

Wszak korzystając z tego programu odkryłem, że zapisuje on poszczególne sceny jako pliki rtf i txt, co znaczy, że po awarii da się odzyskać materiał. A łatwość zarządzania projektem takim jak książka czy scenariusz to bardzo wiele. Dlatego zdecydowałem się zainwestować te kilka złociszczy w program, który być może zwróci się w niedalekiej – oby – przyszłości z nawiązką.

Sprawdź też to

Serce vs rozum – pierwszy esej Chucka Palahniuka Według Chucka Palahniuka są dwie drogi uwiarygodniania autorytetu narratora, przez serce lub rozum. Serce to szczerość, narrator nie musi wiedzieć wszystkiego, musi jednak opowiedzieć historię dokładn...
Scrivener – zaawansowany edytor tekstu do pisania ... Scrivener to zaawansowany edytor tekstu, który pozwala autorowi pracować nad książką, opowiadaniem czy scenariuszem w nieco inny, powiedziałbym bardziej zorganizowany sposób. Ja, jako początkujący pis...
Scroll Up