Norweski rząd najpierw rozbija rodziny, potem łamie międzynarodowe prawo

Mówię to rzadko, ale jestem dumny z polskich władz. Jestem dumny z postawy, jaką MSZ zaprezentowało w związku z uznaniem polskiego konsula w Norwegii za persona non grata — osobę niepożądną. Jestem dumny, że nasz konsul tak dobrze sprawował swoją funkcję w tym „cywilizowanym” kraju, gdzie dopuszcza się Islamizacji, żeby nie naruszać wolności słowa czy wyznania, a przestępcę mordującego obywateli w imię wyższych wartości nagradza się przywilejami w więzieniu, lecz zabrania się swobody w kwestii wychowania własnych dzieci.

Dlaczego Sławomir Kowalski dobrym konsulem był?

Kilka miesięcy temu, w mieście Hamar znajdującym się sto dwadzieścia kilometrów od Oslo, polskim rodzicom odebrano czwórkę dzieci. Sławomir Kowalski, pełniący funkcję konsula postanowił interweniować. To był kolejny przypadek, kiedy rodzinę z Polski rozdzielił Barnevernet, instytucja zajmująca się ochroną dzieci. W zamyśle pomysł dobry, w praktyce urzędnicy nadinterpretujący pewne zachowania wykorzystują otrzymaną pozycję i próbują udawać wszystkowiedzących, niszcząc przy tym kolejne rodziny.

Polski konsul chciał spotkać się z dziećmi, które siłą zostały wyprowadzone z rodzinnego domu i umieszczone w specjalnym ośrodku. W pełnieniu zadań dyplomacie przeszkodziła norweska policja. Interwencja policji była oczywiście naruszeniem międzynarodowego prawa konsularnego: https://ordoiuris.pl/wolnosci-obywatelskie/norweskie-wladze-pogwalcily-miedzynarodowe-prawo-konsularne. Całe zajście zobaczyć można poniżej.

Podobno już po tym incydencie podjęto decyzję o uznaniu polskiego dyplomaty za osobę niepożądaną, zaś z końcem stycznia MSZ Norwegii zdecydowało się wydalić Sławomira Kowalskiego z kraju.

Szef polskiego MSZ postanowił nie zastosować się do decyzji norweskiego ministerstwa. Sławomir Kowalski miał pozostać na swoim stanowisku do końca kadencji, tj. do czerwca. Tym bardziej, że w oczach naszego Ministra, konsul sprawował się nad wyraz dobrze, dbając z niezwykłym oddaniem o interesy rodaków za granicami naszego państwa. Co więcej, polskie MSZ w odpowiedzi na ruch norweskiego rządu, wydało nakaz opuszczenia kraju dla konsula Norwegii.

Norweski rząd rozbije Ci rodzinę

Jeśli więc zależy Ci na rodzinie i zastanawiasz się nad wyjazdem do pracy właśnie do Norwegii, nie rób tego. Pieniądze znajdą się zawsze, tutaj możesz żyć skromnie, ale szczęśliwie. Bo po co Ci góra gotówki, jeśli kolejny przewrażliwiony bezdzietny urzędnik uzna, że wychowujesz swoje dziecko nie tak jak trzeba? Zarabiasz dla rodziny, jeśli ją stracisz, cała praca dla obcego Państwa przestanie mieć znaczenie.

Zostań tutaj, bądź dumny i wesprzyj polskiego konsula podpisując tę petycję: https://www.maszwplyw.pl/stanmy-murem-za-konsulem-,87,k.html.

Scroll Up