Nie tylko pisaniem żyje pisarz

Wiesz, że w lutym założyłem własną działalność? Zajmuję się marketingiem internetowym, a dokładniej pozycjonowaniem stron. Chwaliłem się w tym tekście: Założyłem działalność!

Mam dużego klienta, dla którego świadczę usługi i który wymaga, żebym dwa do trzech razy w tygodniu pojawiał się w biurze. Dojazd do centrum Katowic, gdzie znajduje się jego siedziba czasem przyprawia o ból głowy, choć od chwili odkrycia połączenia kolejowego Mysłowic z Katowicami jest nieco lepiej.

Owo biuro znajduje się w odnowionej kamienicy urządzonej w stylu nowoczesnym, na modłę tak popularnych teraz coworków i korporacji. Króluje wyposażenie wprost ze szwedzkiego supermarketu. W budynku urzędują dwa projekty, powiedziałbym zaprzyjaźnione. W tym drugim, z którym właściwie nie mam do czynienia, pracuje Brian, Irlandczyk wyspecjalizowany w pisaniu scenariuszy i reżyserowaniu filmów. Pracę w Polsce wybrał jako odskocznię od monotonii tworzenia. Tak, taka praca też może znużyć.

Jakiś czas temu trafiłem się z Brianem we wspólnej kuchni. Siedząc przy kawie zaczęliśmy wymieniać się doświadczeniami, czy raczej on mówił, ja słuchałem.
Pamiętam tę rozmowę całkiem dobrze, bo jedna z myśli utkwiła mi w głowie i nie daje spokoju do dzisiaj.

Zapytałem Briana, dlaczego w ogóle zdecydował się na pracę w Polsce. Wcześniej uczył, pisał scenariusze i szukał sponsorów, którzy mogliby wyłożyć pieniądze na jego filmy. W między czasie chałturzył jako twórca krótkich reklamówek na zlecenie małych firm potrzebujących wideo wizytówek i relacji z wydarzeń. Ale miał tego dość. Półtora roku temu napisał coś dobrego, znalazł sponsora i czeka na nakręcenie filmu. Kiedy tylko dostał fundusze, kiedy przyklepano decyzję o tym, że film powstanie, Brian rzucił pracę nauczyciela i razem z żoną — Polką, tak myślę — zdecydował się zamieszkać tutaj. W ten sposób trafił do firmy, o której wspomniałem wcześniej.

Brian opowiedział mi pewną historię. Będąc na jednej z branżowych imprez, poznał scenarzystę nominowanego do Oscara. Zapytał go wtedy, jak wygląda życie scenarzysty lub reżysera, który już wypłynął. Czy jest prościej, czy coś się zmienia? Mężczyzna stwierdził, że tak naprawdę nie otwierają się żadne magiczne drzwi. Nikt nie czeka z otwartymi ramionami. Pisząc nowy scenariusz nie można mieć pewności, że pomysł komuś się spodoba. Nazwisko nie ma wpływu, a przynajmniej w przypadku scenarzystów. Chodzi o pomysł. Jeśli młody autor zabłyśnie czymś ciekawym, może mieć większe szanse na znalezienie producenta, niż scenarzysta ze znanym nazwiskiem.

Brian rzucił wtedy ciekawym wnioskiem. Czymś, o czym wiem, ale jakbym nie zdawał sobie z tego sprawy. Mamy całe życie na odniesienie sukcesu. I nawet jeśli obecny projekt nie przyniesie sławy, pieniędzy, uznania, to przecież przed nami całe życie. Kilkadziesiąt lat, żeby zrobić coś, co spodoba się innym. Życie to maraton, nie sprint. Jeśli dzisiaj nie napiszemy sceny, o której myślimy już od miesiąca, nic się nie stanie.

Wniosek

Jest późno? Jesteś zmęczony/zmęczona? Czujesz, że siedzenie przy ekranie komputera do późnej nocy jest niezdrowe, ale mimo wszystko ślęczysz nad tekstem, bo czujesz, że uciekają ci godziny? Nie rób sobie tego. Teraz jesteśmy względnie młodzi i organizm nam na to pozwala. Ale takie katowanie się może jedynie skrócić życie, zabrać cenne godziny. Siedząc do późna nad czymś, co i tak zapewne skasujesz, zabierasz sobie czas, który mógłbyś dostać od losu później. Za te kilkadziesiąt lat, kiedy będziesz miał do powiedzenia coś bardziej sensownego. Nie walcz ze sobą, ze swoim organizmem. Odpocznij. Znajdź inne hobby, inne od pisania. Inne od spędzania czasu w pozycji siedzącej. Ja swoje już znalazłem. Lubię chodzić do budowlanych marketów i oglądać zdjęcia ludzi, którzy nagrali się na wideodomofonach. To prześmieszne.

Sprawdź też to

Wójtowicz z rozpędu zamyka Białą Grubę. Nikt mu ni... Mieliście okazję spróbować kuchni fusion? To łączenie smaków pozornie nie do połączenia. Ja miałem. Co więcej, jedna z restauracji serwujących takie jedzenie działa w Mysłowicach! Biała Gruba to knaj...
II tura wyborów w Mysłowicach już 04.11. Wioska z ... W Mysłowicach Edward Lasok, dotychczasowy prezydent, przegrał stanowisko, otrzymując ledwie kilkanaście procent głosów. Przed nami II tura wyborów, w której o najwyższą funkcję w mieście zawalczą Wojc...
Scroll Up