Dieselpunk

Czym jest dieselpunk?

Dieselpunk to drugie dziecko, powstałe na skutek wyczerpania cyberpunkowej tematyki. Steampunk dał autorom względną wolność w kreowaniu kolejnych światów. Jednak z biegiem czasu i tutaj zauważono ograniczenia. Dziewiętnastowieczne problemy społeczne, wokół których snuto opowieści, stały się ciasną klatką.

Stąd pomysł, by parę zastąpić benzyną. Dzięki temu technologie przedstawiane w książkach i filmach mogły ewoluować. Przed bohaterami postawiono nowe, dużo poważniejsze trudności. Wynalazki będące efektem drugiej rewolucji przemysłowej, zaczęto wykorzystywać w konfliktach zbrojnych.

Jeśli jesteś ciekaw, jakie filmy dieselpunkowe warto poznać, jeśli szukasz recenzji książek osadzonych w realiach dieselpunku i szukasz nowych opowiadań, których akcję ubarwiono realiami dieselpunku, sprawdź poniżej, co moim zdaniem powinieneś zobaczyć i przeczytać.

zapraszam do księgarni

zapraszam do księgarni

recenzja filmu 9

zapraszam do księgarni

zapraszam do księgarni

Początek dieselpunku

Terminu dieselpunk zaczęto używać w latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku. Jeden ze znaków rozpoznawczych owego motywu stanowi społeczny dekadentyzm. Ponadto, bohaterów bardzo trudno sklasyfikować, jako dobrych czy złych. Antagonista może w ostatecznym rozrachunku zostać pozytywną postacią, a protagonista dwulicową, sprzedajną szują.

Dieselpunk to nurt w sztuce, nawiązujący do muzycznych i filmowych trendów lat 20, 30, 40 i 50 ubiegłego stulecia. Wszelkie historie będące częścią dieselpunkowego stylu, zawierają w sobie pewną mroczność, znak charakterystyczny czarnego kina.

Pisarze i scenarzyści czerpią całymi garściami z jazzu. Dieselpunkowa opowieść może zostać osadzona kiedykolwiek, jednak w tle powinna przewijać się groza czyhającego konfliktu zbrojnego.

Dieselpunk w literaturze

Obok technologii i społecznej trwogi przed wojną, dieselpunk zawiera w sobie także wątki okultystyczne, nadprzyrodzone. Pisał o tym na przykład autor bloga Flying Fortress (https://flyingfortress.wordpress.com/…/the-dark-side-of-dieselpunk/).

Kiedy przebieg wojny nie odpowiada oczekiwaniom polityków, zwykli ludzie zostają świadkami gorączkowego poszukiwania ratunku w siłach nadprzyrodzonych. W Hellboy’u hitlerowcy sprowadzają na Ziemię demona, by użyć go przeciwko Aliantom. W Poszukiwaczach zaginionej Arki, Indiana Jones próbuje uprzedzić Nazistów przed odnalezieniem Arki Przymierza. Ci ostatni chcą wykorzystać artefakt, jako superbroń.

Dwa smaki dieselpunku

Za autorem bloga Flying Fortress mogę przyjąć tezę o dwóch smakach dieselpunku. Pierwszy, Ottensian Dieselpunk, dotyczy czasów przed zimną wojną, kiedy bomba atomowa była jedynie eksperymentem. Konflikt toczył się w tradycyjny sposób, a politycy w imię wyższych idei wysyłali ludzi na śmierć. Był to czas pozornie nieustającego postępu technologicznego.

Drugi smak to Piecraftian dieselpunk, będący odwołaniem do ponuklearnych realiów, gdzie wszystkie bomby spadły, a na Ziemi został tylko kurz i niedobitki, których przy życiu trzyma jedynie chęć trwania. W ten postapokaliptyczny motyw należałoby wpisać chociażby Mad Maxa czy komputerową grę Fallout.

Ottensian dieselpunk

W tego typu historiach widzimy wiele odwołań do lat pięćdziesiątych poprzedniego stulecia. Autor strony The Gatehouse nazywa go retro futuryzmem (http://www.ottens.co.uk/…/the-two-flavors-of-dieselpunk/).

Ottensian Dieselpunk zawiera w sobie umiłowaną przeze mnie nutkę dystopii. Społeczeństwo w imię dobra ogółu rezygnuje z pewnych praw i dąży do określonego celu. Ludziom oczywiście nie udaje się osiągnąć celu, a osoba, której nadają status przywódcy, wykorzystuje ich do swoich prywatnych celów.

Jednym z najpopularniejszych dzieł będących częścią retrofuturystycznego nurtu jest Rok 1984 Georga Orwella. W literaturze dystopia miała być niejako znakiem ostrzegawczym dla społeczeństw, by nie podążać tą drogą.

Piecraftian dieselpunk

Założenia postapokaliptycznego dieselpunku znanego z Fallout’a są jednakowoż różne od tradycyjnego dieselpunka. Nie ma już rządów, nie ma armii. Zostały pojedyncze jednostki, czasem tworzące większą społeczność, które chwili zagrożenia walczą o przetrwanie.

Wygląda więc na to, że nawet dieselpunk to nie wyłącznie popkulturowa papka, która powstała, by cieszyć masy średniej jakości historyjkami. W przypadku steampunku trudno mówić o jakimś głębszym sensie, problemy dziewiętnastowiecznego społeczeństwa dla przeciętnego Europejczyka są absurdalne. Jednak w obecnych czasach groźba wojny nuklearnej wciąż nad nami wisi.

Być może stąd ten wysyp wszelkich powieści, luźno opartych na Pikniku na skraju drogi oraz coverów Metra 2033. Ja gorąco polecam poznawanie historii w klimacie dieselpunk. Co więcej, gros z nich to historie postapo, których również jestem fanem.

Jeśli zainteresował Cię dieselpunk, koniecznie śledź moje opowiadania i powieści. Wierzę bowiem, że wciąż będę tworzył historie w tym stylu. Oprócz tego czytaj moje recenzje filmów i książek, bo tam również będzie sporo dieselpunku.

Scroll Up